Czym moze się pochwalić Wielkopolska

Przeszukując informacje o wielkopolskich gminach, można znaleźć wiele niecodziennych informacji, które postaramy się Państwu zaprezentować poniżej. Jeśli zdecydujemy się na spędzenie wolnego czasu w gospodarstwie agroturystycznym właśnie w Wielkopolsce, to może warto pozwiedzać okolicę.

Rozpocznijmy od Grodziska Wielkopolskiego, można tam bowiem rozpoznać ślady dawnego układu przestrzennego miasta: średniowiecznego, skupionego wokół Starego Rynku oraz nowszego, późnorenesansowego, połączone ulicą Szeroką. Przy Starym Rynku stoi trzykondygnacyjny ratusz z pierwszej połowy XIX w., a na nim stoi widoczna z daleka studnia błogosławionego Bernarda z drewnianą obudową, pochodzącą z XIX wieku, i figurą. Bernard trzyma w ręku dzban, którego potarcie ma przynosić szczęście i miłość.

Nowy Tomyśl znany jet powszechnie z wikliny. Należy sobie jednak zadać pytanie, skąd ona się tam wzięła. Otóż, ponad 120 lat temu Ernst Hoedt z Trzciela koło Nowego Tomyśla wybrał się do Stanów Zjednoczonych, by odwiedzić swoją rodzinę. Chciał wracając zabrać ze sobą kilka pędów tamtejszej wikliny, ale wskutek sprzeciwu władz celnych, ominął ich zakaz, bo wyplótł z niej kilka koszyków i w ten sposób przewiózł ją w rodzinne strony. Ten gatunek wikliny, nazwany ?amerykanką”, rozpowszechnił się z czasem w rejonie Nowego Tomyśla, który stał się jednym z dwóch głównych centrów koszykarstwa w kraju. Nowotomyscy wikliniarze podkreślają swój kunszt przez bicie rekordów – np. chcąc wpisać się do Księgi Rekordów Guinnessa upletli kosz o długości niemal 20 metrów, szerokości 10 metrów, a wysokości 9 metrów. Jest to największy kosz wiklinowy na świecie! W Nowym Tomyślu można też odwiedzić Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa, obserwować pokaz wyplatania, czy uczestniczyć w warsztatach ?Wiklina dla amatorów”.

Z kolei Komorniki są gminą znaną wśród inwestorów z bardzo korzystnego położenia: jeśli się tu założy i prowadzi firmę, to można łatwo komunikować się z np. Warszawą, czy Berlinem. Gmina bowiem leży na ważnym tranzytowym szlaku: w jej części północnej przebiega autostrada A2 Warszawa -Berlin, gdzie znajduje się węzeł autostradowy na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 5. Poznań-Wrocław. Drugi węzeł planowany jest w Głuchowie na skrzyżowaniu z przyszłą zachodnią obwodnicą Poznania, która połączy drogę nr 11 Poznań-Koszalin – z drogą nr 5.

W Śremie nie da się nie zauważyć wieży ciśnień przy ul. Mickiewicza. Powstała ona w 1909 roku, na miejscu, gdzie wcześniej, do XVII wieku stał stary kościół Św. Mikołaja, będący pierwszą świątynią w mieście. Wieżę zaprojektował Ksawery Geisler i ma ona 43,7 metrów wysokości.

A Opalenica, niegdyś kojarząca się miłośnikom kolei z kolejka wąskotorową jest miastem, w którym powstał pierwszy polski motocykl – ?Lech”, produkowany w założonej l stycznia 1929 roku – również pierwszej w Polsce – fabryce motocykli. Proponowano go wojsku, które przystąpiło do badań, ale motocykla nie zamówiło. W międzyczasie ?Lecha” wystawiono wiosną 1929 roku na Targach Poznańskich, a w czasopiśmie ?Samochód” napisano o nim wówczas: ?Wszelkie cechy pracy solidnej i trwałej spotykamy również w jednym polskim motocyklu Lech, rodem z Opalenicy”. Na Wystawie Komunikacji i Turystyki w Poznaniu w połowie 1930 roku wystawiono już poprawioną wersję Lecha, z przekonstruowaną ramą, ze zbiornikiem typu siodłowego i hamulcem bębnowym w przednim kole, której organizatorzy za wysoką jakość wykonania przyznali Krajowy List Pochwalny. Kolejne wyrazy uznania zdobywał opalenicki motocykl po startach w imprezach turystycznych, m. in. rajdzie Poznań – Gniezno – Bydgoszcz – Grudziądz – Leszno – Poznań, rajdzie szosowym „Non stop” Poznań – Bydgoszcz – Poznań, czy rajdzie dookoła Warszawy. Trudna sytuacja finansowa podcięła plany Pierwszej Fabryki Motocykli w Polsce, a światowy kryzys ekonomiczny lat trzydziestych spowodował zaprzestanie produkcji. W1938 roku wojsko posiadało jeszcze w zapasie mobilizacyjnym trzy egzemplarze tego ciekawego motocykla.

Inna wielkopolska gmina – Kwilcz znana jest w strukturach samorządowych Wielkopolski m. in. z bardzo skutecznego działania w sferze społecznej. Jej włodarze uznali już dawno, że by żyło się lepiej, trzeba włączyć do wspólnych prac obywateli, i dać im zachętę, wiedzę i narzędzia działania. Inicjatywy samorządu dały podstawy do tworzenia lokalnych partnerstw. A że wejście Polski do Unii Europejskiej w środowiskach wiejskich wywoływało wiele nieufności i niepokoju, to trzeba było pokazać mieszkańcom, jakie możliwości daje współpraca z Unią. Dlatego głównym celem, jaki sobie wtedy założono, było zachęcanie mieszkańców sołectw do zorganizowanych działań na rzecz rozwoju swoich wsi. Aby pokazać mieszkańcom, że ich wspólne działania mogą przynieść wymierne efekty, władze Gminy w 2003 r. podjęły decyzję o organizowaniu cyklicznego gminnego konkursu ?Sołectwo Aktywne”. Z uczestnictwem w konkursie wiążą się nagrody – za I miejsce sołectwo najaktywniejsze otrzymuje nagrodę w wysokości 10.000 zł, za II miejsce nagrodę w wysokości 7.000 zł i za III miejsce nagrodę w wysokości 3.000 zł oraz wyróżnienia. Uczestnicy konkursu są nagradzani w trzech kategoriach: drobne inwestycje na rzecz wsi, dbałość o ekologię, działalność Kół Gospodyń Wiejskich i ochotniczych Straży Pożarnych oraz imprezy organizowane na rzecz środowiska.

Jak zapewnia w swoich informatorach Gmina Kwilcz, konkurs „Sołectwo aktywne”, wpisuje się doskonale w nową politykę społeczną, jaką jest odnowa wsi. Odnowa wsi jako proces rozwoju społeczności lokalnych zapoczątkowana została w Niemczech i Austrii. Jest to kształtowanie warunków życia ludzi na obszarach wiejskich, którego twórcą i odbiorcą jest społeczność lokalna. Założeniem odnowy wsi jest podnoszenie standardu życia, uaktywnienia osobistego zaangażowania mieszkańców, wypływającego z odpowiedzialności za własną przyszłość. Daje to możliwość samorealizacji i poczucie uczestnictwa we wspólnocie i współtworzeniu, uaktywnia bowiem podstawowe zasoby, jakimi dysponuje społeczeństwo – czyli zaangażowanie ludzi.

Będąc w gminie Lwówek warto zajrzeć do miejscowości Brody, leżącej niedaleko trasy łączącej Poznań z Pniewami. Stoi tu kościół parafialny Św. Andrzeja, będący jednym z cenniejszych zabytków budownictwa drewnianego w Wielkopolsce. Drewniany kościół konstrukcji zrębowej, jednonawowy z kaplicami, nakryty jest wysokimi dachami gontowymi. Do korpusu przylega od zach. masywna wieża z kruchtą w przyziemiu, zwieńczona baniastym hełmem barokowym. Na jednolite rokokowe wyposażenie wnętrza z ok. 1760 r. składa się ołtarz główny i 6 ołtarzy bocznych- architektonicznych. Świątynię otacza cmentarz przykościelny, zadrzewiony klonami, lipami i kasztanowcami, wśród których zwraca szczególna uwagę rosnąca nieopodal wieży kościoła lipa szerokolistna- pomnik przyrody o obwodzie 650 cm i wysokości 25 m.

Po południowej stronie kościoła w 1933 r. wzniesiono pomnik z ciosów granitowych upamiętniający poległych w I wojnie światowej i w powstaniu wielkopolskim, później uzupełniony o tablicę z nazwiskami ofiar II wojny światowej.

Źródło: Samorządna wielkopolska nr. 26.02.2011r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *